14 dzień Twojej systematyczności. Liderzy myślą i działają szybko!
Czy można osiągnąć orgazm masturbując sie jednym ruchem dziennie?
Raczej nie.
Trzeba się za to zabrać jednego dnia, konkretnie i z należną tej czynności atencją.
Nie ma zmiłuj. Zaczynasz i konczysz.
Każdy, kto choć raz się masturbował (z sukcesem) o tym wie i tej zasady przestrzega.
W biznesie jednak niektórzy z uporem maniaka chcą stosować przeklętą zasadę odkładania działań w nieskonczoność bądź zaczynania działań i porzucania ich w trakcie realizacji, gdy pojawią się pierwsze wyzwania. Ludzie zaczynają jeden pomysł, startują do realizacji i za chwilę zajmują sie czymś innym.
To jeszcze nie byłoby takie złe, gdyby nie oczekiwali pozytywnego finału tych poczynań.
Oni jednak oczekują.
I ja dziś krótko, chcę tylko rozwiać tę wątpliwość.
Przekornie, aby utkwiło w pamięci. :)
Jeśli chcesz osiągnąć sukces w swojej dziedzinie to:
1. Przestań się rozpraszać innymi czynnościami
2. Skoncentruj się na jednym zadaniu tak długo, aż je skończysz
3. Myśl i działaj szybko!
Sukces lubi rozpęd i prędkość. Myśl i działaj szybko. Gdy pojawia się jakiś pomysł w Twojej głowie, na pozyskanie klienta, wzmocnienie swojej marki, zwiększenie swoich kompetencji, poprawę efektywności to WDRAŻAJ GO! Od razu, od dziś!
Jeśli taka myśl sie pojawi, a Ty powiesz sobie, “kiedyś sprawdzę jak to działa” , “kiedyś pójdę na to szkolenie“, “kiedyś zdecyduję się na coaching“, “kiedyś zacznę robić to ćwiczenie“ , to przyjmij z pełną odpowiedzialnością, ze rezultatem działania w ślad tych myśli jest PORAŻKA.
Znam setki ludzi, którzy ponieśli porażkę w ten sposób. Przyjmowali tempo żółwia, zanim zdążyli zastanowić się nad sensem udziału w jakimś szkoleniu, ja już zdążyłam z niego wrócić. Zanim zdążyli zastanowić się nad organizacją konferencji biznesowej, ja już na swoją miałam wynajętą salę i napisane zaproszenie. Jeszcze nie zdążyli wypowiedzieć wszystkich powodów, dla których nie mają czasu w tym tygodniu przeczytac książki na wybrany temat, a ja już ją miałam zamówioną on line.
Odpowiedz; Ile spraw jest w Twoim terminarzu zaplanowane na “kiedyś”, które możesz po prostu zrobić dziś?
Którą z nich zrobisz TERAZ?




Potwierdzam codzienne wypisywanie celów – ułatwiają konsekwentnie realizację zadań potrzebnych do osiągnięcia celu. Jesteś Kamilo niesamowicie kreatywna w tych swoich wpisach, które cały czas wspierają i motywują, nie tylko do myślenia :)
Dziękuję!
Wszystko to “święte słowa” i całkowita racja. Pamiętajmy jednak, że “zdążyć” piszemy przez “ż” a nie “rz”. Może należy szybko powtórzyć zasady ortograficzne, żeby w tym pośpiechu i pędzie do sukcesu nie dawac już więcej złego przykładu. Zgadzam się,że należy być konsekwentnym i trzeba codziennie nad tym pracować, ale również dla uzyskania równowagi,szczęścia i zdrowia zarówno psychicznego jak i fizycznego, zamiast pędzić na oślep z różnymi działaniami trzeba odnaleźć swoją indywidualna prędkość działania, życia i mieć ustalone priorytety. Pamiętajmy, że często 80% efektów przychodzi z 20% pracy wykonanej w odpowiedni sposób.
Dziekuę Justyna za korektę. Poprawiłam.
Mimo iż znam zasady ortograficzne, zdarza mi się je popełniać i nie odbieram tego jako dawanie złego przykładu, ze wzgledu na to ze nie jestem Prof. Miodkiem. Staram się ich unikać.
Postaram się bardziej.
Pytanie jakie mi się nasuwa kiedy czytam pierwsze dwa zdania Twojej wypowiedzi to ; ” Jaka była Twoja intencja?”
Nawiązując do dalszej części Twojego komentarza, nigdzie wczesniej nie napisałam,ze trzeba pedzić na oślep bez ustalonych priorytetów.
Pisałam o tym 3 dni temu tutaj: http://molinskabusinesscoaching.com/blog/11-dzien-twojej-systematycznosci-czas-na-priorytety/ oraz tutaj http://molinskabusinesscoaching.com/blog/jak-wykonac-kolo-zycia/
Tak jak Ty, zgadzam sie z zasadą Pareto.
Pozdrawiam Cię.
Justyno :)
Mialam przyjemnosc poznac Kamile,nie sprawia wrazenia osoby, ktora pedzi do przodu, na oslep.
Kamila powyzszy tekst dedykuje osobom, ktore niby chca osiagnac sukces,ale ciagle jest im pod gorke. Mowiac kolokwialnie, nie rusza tylka, bo tak jest wygodniej. Wygodniej jest rowniez ulegac dekoncentracji, to jest rowniez wymowka…
Ja w taki sposob zrozumialam inencje Kamili.
Kamila zawsze zaczyna od wyznaczania celu, co dla mnie jest rowniez okresleniem swojej indywidualnej predkosci dzialania, okresleniem swoich priorytetow. Wiec nie jest to ze strony Kamili absolutnie narzucanie innym pedu,czy zaslepienia…
Mnie rowniez intryguje pytanie – jaka jest Twoja intencja Justyno ?
Masz problem z szeroko pojeta rownowaga ( szczescie , zdrowie rozsadek , samorealizacja itp) i stad ten atak, czy poprostu masz gorszy dzien ?
Wiem Kamilo, ze nie potrzebujesz obrony osob trzecich…doskonale sobie radzisz sama :)Jednak nie moglam sie powstrzymac od wyrazenia swojej opinii w tej akurat kwestii
Pozdrawiam
Witam. Też miałam przyjemność poznać Kamilę i pisząc swoje słowa wiedziałam, że Kamila nie odbierze ich osobiście, bo tego uczy – “nie bierz do siebie wszystkiego co ludzie mówią o Tobie, o Twoich poglądach, wypowiedziach…” i czuję, że Kamila zawdzięcza swój sukces wierności zasad, które głosi. Moja wypowiedź była owszem sarkastyczna, ale wyłącznie dla podkreślenia ważności kwestii, że czasem za mocno skupiając się na celu można stracić w drodze coś małego a czasem coś większego. Poprostu uważam, że warto być uważnym w swoich działaniach. Pozdrawiam.
Dobry początek,czuję że się rozkręcasz :)
Co mogę zrobić dziś i teraz – podjęłam wyzwanie 30min dziennie na fachową literaturę “Wskazówki” Santorskiego obecnie :)
Bardzo dobry wpis, zwłaszcza początek :P Daje wiele do myślenia. A tak na poważnie to jest przerażające jak często odkładamy, rzeczy na przyszłość zamiast działać: tu i teraz :)
Podbijam kartę – wypisałam cele;-) Jak wiele prawdy piszesz o mnie, Kamilo, przecież nie znamy się osobiście! Pocieszające jest to, że wiele się już zmieniło i zmienia. Pozdrawiam serdecznie tych co te prawdę dostrzegają u siebie;-) http://www.facebook.com/note.php?note_id=2412737916066