15 dzień Twojej systematyczności. Nauczasz przez czyny czy słowa?
Droga ku nauce wiedzie przez czyny, nie słowa
Kiedyś pewna kobieta podeszła do Gandhiego i poprosiła go, by powiedział jej otyłemu synowi, by przestał jeść cukier.
Proszę pani – ten odpowiedział – proszę przyjść za trzy tygodnie.
Zdziwiła się tą prośbą, ale wróciła za trzy tygodnie ze swoim synem.
Gandhi spojrzał na chłopca i rzekł – Przestań jeść cukier.
Kiedy chłopiec wyszedł z pokoju, matka zwróciła się do Gandhiego i spytała, czemu nie powiedział mu tego trzy tygodnie wcześniej.
Gandhi odrzekł – Proszę pani, trzy tygodnie temu ja sam jeszcze jadłem cukier.
Źródło: Christina Hall




Musze przyznac, ze troche sie pogubilam z tym pisaniem. Z moich oryginalnych 10 celow krotko, srednio i dlugoterminowych zrobily sie zadania do wykonania aby te cele osiagnac :) Chyba musze wrocic do poczatku. To zdanie ma dodatkowa super wartosc, zmusza do dyscypliny!
Kamila, kolejny raz mnie zaskoczyłaś :-))
Ten post,spowodował, że się uśmiałam…ale i bardzo mocno wbił się do głowy.
Aha, dziękuję,że napisałaś, jak Ty wyznaczasz cele.
Ja swoje doprecyzowałam, część zmieniłam…a jutro czeka mnie wypisanie 2celów na najbliższy czas…bo ja wystrzeliłam z celami od razu za 3miesiące :D
Dobre :)
Tak właśnie dzieciaki uczą się od rodziców nie słuchając co im mówią, tylko naśladując to co rodzice robią.
Rodzic, który pali papierosy będzie miał duży problem uchronić dzieciaka przed tym nałogiem, mówiąc mu “Nie pal papierosów, bo to niezdrowe”.
Jeszcze lepsze jest mówienie dziecku, ze nie wolno kłamać, a chwilę później gdy dzwoni telefon deklarować ; jeśli to do mnie, to powiedz, ze mnie nie ma:)
Mam nadziej Kamila, że to nie przykład z autopsji ;))
Nie:)
Gdy byłam mała nie mieliśmy w domu po prostu telefonu :)
Witam,
nie co dzień tu jestem aby podbić tablicę ale co dzień wypisuję swoje cele. Pozdrawiam wszystkich dążących do celu i tych którzy dopiero zaczną :)
Czy Wasze codzienne cele zapisywane w zeszycie są opisywane szczegółowo, z konkretnymi datami ich realizacji czy na zasadzie tego i tego miesiąca osiągnę to i to ?
A i czy Wy też przepisujecie cele z dnia poprzedniego z ewentualnymi małymi korektami?
Jestem z Wami drugi dzień!
Pozdrawiam
Ja sobie pisze krótko, jedna, dwie linijki + termin zakończenia.
No i przepisuje cele niezrealizowane na dzień następny.
Jak na moje oko to właśnie jest siła tej techniki, że w kółko piszesz to samo. Wtedy codziennie konkretnie odświeżasz sobie co jest dla Ciebie najważniejsze.
Ludzka natura ma to do siebie, że ucieka od rzeczy najważniejszych i skupia się na łatwych do zrobienia pierdołach. Ta technika ma z tym walczyć.
Tak ja to widzę, nie wiem jak Kamila…
Kamil: Ja wypisuje 10 celów.
1-2 na najbliższy dzień / tydzień
2 na najbliższe miesiące
3 na najbliższe 2 – 3 lata
i resztę na za 10 – 15 lat .
Te na lata raczej się nie zmieniają. Te na najbliższy tydzień, miesiąc , rok, wciąż ewoluują ponieważ realizują się/zmieniają się/doprecyzowują lub rozbijają na kolejne.
Kamil, jeśli jesteś drugi dzień, dobrze będzie jeśli nadrobisz lekturę kilku wpisów :) http://molinskabusinesscoaching.com/category/blog/page/2/
Przeczytałem wszystkie wpisy, także lekturę mam nadrobioną.
3 dzień właśnie siedzę przy zeszycie.
Pozdrawiam