19 dzień Twojej systematyczności! Jakie są efekty Twoich działań?
Już 19 dni wypisujecie wspólnie swoje cele.
Ciekawa jestem jaki ma to wpływa na Wasze działania?
Które z celów zostały już zrealizowane?
Z czym na co dzień borykacie się, podczas ich realizacji?
Czas na podsumowanie, na chwalenie się swoimi spostrzeżeniami i wynikami.
Kto zaczyna?




Byłam w bardzo trudnym dla mnie momencie, gdy natknęłam się na wpis na Pani blogu ,,Idziesz na szczyt czy zostajesz?” . Pełna obaw podjęłam wyzwanie, zaczęłam wypisywać cele i podbijać kartę.
Pierwsze dni były bardzo ciężkie, bo nie wiedziałam czego tak naprawdę chcę.Owszem, starałam się realizować do tej pory cele, ale one nie były moje. Zaczęłam wypisywać cele ( marzenia) na początku tylko po to, by sobie udowodnić, że mogę być konsekwentna.
Dzięki Pani codziennym wpisom zaczęłam pracować nad swoimi celami i nad sobą. Zaczęłam realizować drobne rzeczy, które czekały na realizację od ponad pół roku. Moje początkowe cele sięgały z realizacją tylko najbliższych miesięcy.
Dziś ,,18 dzień” i wiem czego chcę, mam zaplanowane cele do 5 lat.
Ktoś kiedyś powiedział mi, że nie dam rady. Teraz wiem, że dzięki wytrwałości, systematyczności, konsekwencji mogę ten cel zrealizować.
Odzyskałam radość, nadzieję, wiarę i odwagę, bo wiem dokąd chcę iść i co ociągnąć.
Dziś dziękuję Bogu, że postawił Panią na mojej drodze.
Z całego serca za to dziękuję.
Kasia
Kasiu, to ja dziękuje. Za odwagę jaka się wykazałaś i za to, ze dzielisz się swoimi doświadczeniami.
Tak jak już rozmawialiśmy wierzę, ze są one cenne i mogą stanowić źródło dla innych osób, które znajdują się w podobnej sytuacji.
Widzisz, Bog wobec kazdego z nas ma swoj plan:)
Niedawno znajomy podzielil się ze mną swietna sesntencją “Skoro Bóg jest ze mna, to kto moze byc przeciwko mnie?”
:)
pozdrawiam Cie !
Kamila
Hmm chyba wypisałem za duże cele bo ich realizacja zajmuje więcej niż te kilkanaście dni :P
Trzeba było wybrać ze 3-4 mniejsze. Realizacja kilku mniejszych celów bardziej by pobudowała i motywowała do dalszej pracy. No ale cóż, lecimy dalej :) i się nie zatrzymujemy !
Ja nie jestem od samego początku (dla mnie to dopiero 7 dzień).
Jeden cel z tych 10 zrealizowany, jedne wykreślony, bo zmieniłem kierunek działań.
Technika wpływa lepiej na świadomość tego co jest do zrobienia niż moja wcześniejsza technika osiągania celów.
Problemy przy realizacji jednego z celów mam taki, że nie chce mi się zabrać do roboty. Natomiast zerkając głębiej myślę, że hamuje mnie obawa przed zmianą :-/