21 dzień Twojej systematyczności. Trwonienie czasu.
Zdarza sie, że osoby posiadające na kartce papieru wypisane swoje cele nie realizują ich.
Z różnych powodów. Jednym z nich jest brak koncentracji na zadaniu i zajmowanie się wszystkim, jak leci i się przytrafi.
Czasami zachowują się tak, jak gdyby to otoczenie kierowało ich życiem.
Kilka razy zdarzyło mi się usłyszeć ” Nie zrobiłam swojej zaplanowanej czynności, bo zadzowniła do mnie koleżanka”. To tak jakbyśmy jadąc do Zakopanego, nie dojechali tam i w wytłumaczeniu powiedzili ” Nie dojechałam do Zakopanego, bo zatrzymał mnie autostopowicz, który chciał jechać nad morze”.
Na codzień, w swoich działaniach często zadaję sobie pytanie, które i Wam polecam;
Czy to, co teraz robię przybliża mnie do realizacji, któregokolwiek z moich celów? (osobistych, rodzinnych, zawodowych)




I co z tym zrobisz Monika?:)
Moje cele bardzo się zmieniły, począwszy od 1 dnia ich wypisywania. Najpierw były górnolotne i bardzo wyrafinowane, teraz zupełnie proste. Przewartościowałam je i są MOJE.
Ponieważ plan ich osiągnięcia został mi dzisiaj nader głęboko zaburzony szukam nowych rozwiązań. Jestem kreatywna, ale moją słabością jest brak konsekwencji, dlatego jestem tutaj.
Podbijam kartę za 21 dzień konsekwentnego wypisywania celów.
Twój wpis jest dla mnie jak na zamówienie. Dzisiaj rano dowiedziałam się, że właśnie na mojej drodze do Zakopanego złapałam gumę i na dodatek osoba od której mogłam otrzymać narzędzie do szybszej realizacji moich celów, uwiesiła się na moim zderzaku i chce jechać wolniej, dużo wolniej.
Cóż, cele zostają takie same, ale potrzebuje super paliwa rakietowego :)