4 dzień Twojej systematyczności!
Czy to nie wspaniałe uczucie, już czwarty dzień witać się ze swoim przeznaczeniem co rano?:)
Uwielbiam te chwile o poranku, gdy domownicy jeszcze śpią, a ja z kubkiem kawy zbożowej zasiadam do notesu i wypisuję swoje cele.
Dziś, gdy Ty masz już wypisywać swoje mam do Ciebie kilka pytań, które mogą pomóc Ci odpowiedzieć sobie na kilka istotnych kwestii. Zadaj sobie to pytanie do każdego z swoich 10 celów, które wypisujesz co rano.
A mianowicie:
- Jaki jest Twój cel?
- Na kiedy zaplanowałeś osiągnięcie celu?
- Po czym poznasz, że osiągnąłeś swój cel?
- Po co chcesz osiągnąć ten cel?
- Jak będziesz się czuł po jego osiągnięciu?
Jeśli Twoje cele nie są tajemnicą, możesz też odpowiedzieć na te pytania w komentarzu. Czasami publiczna deklaracja, działa szalenie motywująco!
Niech moc dziś będzie z Tobą!




Jeden z moich celów został zaplanowany już na styczeń 2012 roku. Jest to cel zawodowy, z premedytacja wysoko postawiłam poprzeczkę. Ten cel jest ambitny i zuchwały i niezwykle inspirujący do działania.Tak, mam wszystko, doprawdy cały arsenał narzędzi i instrumentów aby osiągnąć ten niezwykły cel już w tym pierwszym miesiącu roku.
Osiągnięcie tego celu wiąże się z tworzeniem, to jest proces w który zaangażowane są moje emocje, uczucia, mózg a także inne czynności. Np moje zaangażowanie jest na poziomie 100% w czynności codziennej systematycznej pracy na poziomie umysłowym i przekłada się skutecznie na wyniki.
To, że osiągam ten cel wprowadza zdumienie i podziw, dla mnie samej, i nie tylko.
To, że osiągam ten cel jest wielką radością i satysfakcją dla mnie!!!!
Pragnę osiągnąć ten cel, ponieważ kocham siebie i pragnę sprawić sobie wiele przyjemności, radości i satysfakcji w moim życiu.
Jak będę się czuła, hmm będę w euforii, w największej szczęśliwości, będę spokojna i szczęśliwa w serduszku. Będę też dumniejsza z siebie.
Kamilko, z najpiękniejszymi podziękowaniami J.
Zaczęłam swoją systematyczność dzień później,więc dla mnie to 3 dzień zapisywania celów.
Kupiłam zeszyt 96 kartkowy i obłożyłam go specjalnie wybranym papierem, żeby był taki MÓJ :) Nazwałam go Nr 1.
Już sam jego widok powoduje pozytywne skojarzenia.
Każdy mój cel rozpoczyna się od daty, np.Jest kwiecień 2012r.- jestem tu i tu,jest lipiec 2012r.-robię to i to, itd.
Osiągnięcie moich celów ma sprawić, że w moim życiu znowu nastanie harmonia. A jak wszystko w życiu będzie na swoim miejscu, to zarówno ja jak i moja rodzina będziemy szczęśliwi.
Nie mam wątpliwości jak będę się czuła po osiągnięciu celów: będę spełnioną, rozpędzoną kobietą, gotową zapisać nowymi celami Zeszyt Systematyczności Nr 2 !!!
Marysia, czekamy na relację i podbijanie karty.
Nie widziałam Cię tu ostatnio:)
Moje cele związane są z oswojeniem pokoju konferencyjnego, abym mógł juz w przyszłym tygodniu rozpocząć systematyczne prowadzenie konferencji on-line.
Celem na ten miesiąc jest przeszkolenie swoich partnerów i ich wsparcie, tak abyśmy wspólnie mieli zarejestrowanych ponad 1000 uczestników nowego Systemu Poleceń do 31-12-br.
I to będzie podstawa do sukces w programie uruchamianym w styczniu na bazie regulacji ustawowych.
I na pewno na tej ścieżce będę potrzebował Kamilo Twojego wsparcia i porady przy pysznej porannej kawie :)
Do usłyszenia…
Do usłyszenia Jacku:)
I trzymam kciuki za 1000 Uczestników!
Kiedy osiągnę swój cel będę szczęśliwa i wszyscy się o tym dowiedzą.
Kolejny dzień systematyczności rozpoczęty.
Mam nadzieję, ze my też:)?