Joanna Szablińska. Relacja z pierwszych zajęć studentów Marketingu Bezpośredniego i Mikroprzedsiębiorczości
A co, jeśli już wszystko będę wiedzieć?
Poranna kawa, walizka, lekkie stuknięcie zamka w drzwiach. Wychodzę z domu. Piękny, słoneczny poranek, rześki przymrozek. Pod kółkami mojej walizki szeleszczą zmrożone jesienne liście. Opuszczam Szwecję. Podróż, jak każda inna z setek, jakie przebywam w swoim życiu. I ta nutka ekscytacji, która towarzyszy mi przed każdą podróżą. Tym razem wyjątkową.
Jestem studentką, zaczynam studia podyplomowe w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu na wydziale Marketingu Bezpośredniego i Mikroprzedsiębiorczości. Będę się uczyć od najlepszych, i od tych, co dopiero zaczynają i od tych, co tak, jak ja, choć osiągnęli wiele, wciąż wymagają więcej, przede wszystkim od siebie.
Co skłoniło mnie, aby znowu „zacząć od nowa”?
Chęć podnoszenia kompetencji, ciekawość, jak robią to inni, a może jednak chodzi o coś innego, może chodzi o jakość tego, co robię, jako lider i pasjonatka M LM?
Pierwszy dzień z Edytą Kurek to dla mnie potwierdzenie tego, że budowanie relacji w naszej pracy jest najważniejsze, relacji, które nie da się przeliczyć na obroty sprzedaży. Choć na tablicy, pojawiają się wciąż nowe tabele i wykresy. Dla mnie nie są to tabele, ale niezliczone życiowe historie.
Sprzedawcy – kim oni są?
Kobiety 89,4% sprzedawców. W mojej głowie pojawia się kobieta pełna determinacji, marzeń, braku zgody na przeciętność, przełamująca standardy kultury życia i zaszufladkowania.
Zajęcie dorywcze 93% sprzedawców, to dla mnie kobieta, która widzi możliwości i z nich korzysta.
Na tablicy pojawia się następna tabela:
Sprzedawcy – wykształcenie?
Wykształcenie wyższe 16% i ja widzę osobę, która często nie zgadza się na brak możliwości awansu i niewolnicze życie w organizacji. Rezygnuje często z wątpliwych korzy, jakie daje czekanie na emeryturę.
Co robili wcześniej?
Pełne zatrudnienie 49%. Ach, to przecież Ci, którzy, zaznali smaku pracy bez szefa i teraz podejmują własne decyzje.
Drugi dzień zajęć to trening najważniejszych umiejętności osobistych lidera network marketingu, prowadzony przez trenera i praktyka MLM – Bernarda Jastrzębskiego.
Kim jestem, jakie mam wartości i przekonania, jak myślę o sobie o ludziach i życiu? Coś, co, jak w górze lodowej ukryte głęboko pod powierzchnią wody, jednak widać w naszych gestach, sposobie mówienia, sile głosu w umiejętności słuchania, uważności w kontaktach z innymi i w całej naszej postawie.
Postawa to 80% naszego sukcesu zawodowego. To ona determinuje nasz sukces i naszą porażkę.
Na zajęciach nie zabrakło też śmiechu do łez. Ćwiczenie głuchy telefon, uświadomiło mi, jak ważny jest prosty i łatwy język przekazu, skomplikowanych dla nowicjuszy w naszej branży, informacji.
Naukowy tekst o dziedziczeniu koloru oczu muszki owocówki, po przekazaniu go 19 osobom zamienił się w ekscytujące opowiadanie na temat seksu muszek owocówek, którym bieleją oczy podczas kopulacji.
Dzień, który się zdarza, jest zawsze inny od tego, który już był i my też, dlatego jesteśmy inni. Kiedy już wszystko będę wiedzieć, to wtedy znów pójdę do szkoły, aby zweryfikować to, co już umiem i zacząć się uczyć na nowo od tych, którzy właśnie odkryli coś nowego.
Joanna Szablińska




Świetnie Asiu to opisałaś. Znów się poczułam jak na zajęciach.
To pierwsze z moich “podyplomówek”, które trwają za krótko, a na kolejne zjazdy nie mogę się doczekać :)
Pozdrawiam ciepło.
Asiu,
rewelacyjna relacja!
Sama nie mogę się doczekać, momentu w którym ja przekroczę mury tejże uczelni a raczej kierunku studiów:)
Pozdrawiam ciepło
Magdalena
Pięknie napisane…
ps. Ćwiczenie z głuchym telefonem musiało być świetne :)