Nasza książka już w sprzedaży!
Kochani,
z nieskrywaną radością pragnę ogłosić Wam, że od dziś można nabyć książkę pt: “Etat, biznes tradycyjny czy marketing sieciowy”.
Mam nadzieję, że pomoże Wam opowiadać o tym czym jest, a czym nie jest marketing sieciowy. Zainspiruje Was do działania i spojrzenia na tą działalność z innej niż dotychczas strony. Delikatnie rozbawi, trochę skłoni do refleksji a przede wszystkim pomoże odpowiedzieć na pytanie “Czy marketing sieciowy jest dla Ciebie?”
Mocno podekscytowana, życzę Wam przyjemnej i owocnej lektury!
Więcej na temat książki przeczytasz u:
Macieja Maciejewskiego
- redaktora naczelnego kwartalnika Network Magazyn
(…) Kamila i Roman, często z lekką i inteligentną dawką humoru rozwiązują więc dylemat, tak ważny dla wielu – jaki sposób zarabiania na życie wybrać? Autorzy zobowiązali się, iż część dochodu ze sprzedaży książki przekażą na rzecz programu pomocy dzieciom z rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka „a KuKu”. Szczytny cel. czytaj więcej >>
- Dyrektora Klubu Oriflame
(…) Książka jest bardzo przyjemna, napisana dostępnym i lekkim stylem. Pełna jest humoru i żartów. Najbardziej ujęły mnie dialogi autorów. Rewelacyjny pomysł !
Ale żeby nie było… Kamila i Roman nie opisali w książce swoich „pogaduszek”. Pod zabawnymi dialogami zawoalowali swoje wieloletnie doświadczenie w branży MLM. czytaj więcej>>







[...] „Etat, biznes tradycyjny czy marketing sieciowy?” nabyłam i przeczytałam jednym tchem natychmiast po jej ukazaniu się. Od tego momentu podaję ją jako lekturę podstawową i jednocześnie obowiązkową każdemu, kto chce zgłębiać tajemnice sieciowego biznesu. Jeśli zdarzy mi się odebrać telefon z informacją, że ktoś po przeczytaniu książki dotyczącej MLM-u stwierdził, że wbrew temu co myślał o sobie, do tej działalności się nie nadaje, jako „odtrutkę” do natychmiastowego zastosowania polecam …Molińską. Zawsze pomaga. ;) Cytuję ją na szkoleniach, w rozmowach biznesowych, jak i zwyczajnie prywatnych. [...]
[...] wrocławskich restauracji. Prowadzącym tych zajęć był Roman Hadasik – współautor książki „Etat, biznes tradycyjny czy marketing sieciowy”, Top Lider Oriflame z siedemnastoletnim stażem w [...]
Gratulecja@ to wspaniala wiadomosc. W tak mlodym wieku napisac ksiazke to wielki sukces!
A sprzedawane są egzemplarze z autografem?
Nie wiem czy takie są sprzedawane, jednak z pewnością napiszę Ci w niej dedykację, gdy tylko się zobaczymy :)
Tyle czasu minęło, a ja jeszcze nie zapoznałem się z tą lekturą. Przyznam, że żałuję. Mogło mnie coś ominąć, więc niebawem nadrobię swój błąd. Pokładam spore nadzieje w tej książce, gdyż Polakom zdecydowanie brakuje profesjonalnie wydanych materiałów, którymi można byłoby się posiłkować niezależnie od tego, z jaką firmą się współpracuje.
Kamilo, osiągnęłaś już limit książek z dedykacją czy mogłoby się coś dla mnie znaleźć? ;-)
Pozdrawiam.
Krzysztofie, ja chetnie dedykację wypisze. Porozmawiaj tylko z wydawcą, bo to on zajmuje sie sprzedaża ksiazki na http://www.lidersklep.pl
Już się robi :)))))
Miłego dnia!
KAmilo, musze powiedziec,ze mnie ta ksiazka zaskoczylaś!
Mnie rownież ten rozdzial przypadl do gustu:)
PRZECZYTALAM WRESZCIE!:) DZIEKUJE, JEST SWIETNA. ULUBIONE BAJKI, OBLEDNE:)
Dziękuję Ewo! Cieszę się, ze książka się podoba:)
Dla mnie książka Kamili i Romana to super sprawa. Gratuluję!
Najlepsze jest to, że jest ona autentyczna-polscy autorzy o pracy w
polskich realich, tego nigdzie nie spotkałam. Dla mnie świetna inspiracja i kopalnia pomysłów na szkolenia.
Pozdrawiam czytelników bloga.
Po prostu REWELACJA! Zarąbista ksiazka! Nie ma sie po niej zadnych zludzen!! gratulacje dla autorów!
Przeczytałam i jestem pod wrażeniem . Tyle w Was dystansu do siebie, biznesu i życia. Brawo!
Kamilo, jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej książki.
Czyta się ja lekko, łatwo i przyjemnie, śmiem tak twierdzić, bo wiem co się kryje pod wieloma pojęciami, dlatego była dla mnie bardzo zrozumiała.
Fenomenalnym fragmentem dla mnie są “Ulubione Bajki Kamili”, ponieważ niektóre mity bardzo mnie rozśmieszyły, ale dobrze wiedzieć, jakimi kategoriami ludzie myślą, bo przyznam, że z niektórymi spotkałam się po raz pierwszy.
Przekaże książkę dalej w obieg, ponieważ uważam, ze każdy konsultant nie wspominając o liderach i dyrektorach działających w MLM przeczytać powinien.
Ogromny szacunek dla Was za to, ze przedstawiliście temat ogólnie, a nie na podstawie stricte Oriflame, co mi bardzo przypadło do gustu mimo, iż niewyobrażam sobie pracy w innej firmie MLM.
Gorąco polecam!
Na początku książki w ciekawy sposób zachęciliście do przeczytania
początkowych rozdziałów.
W rozdziale “czy stać Cie na to, aby przejść obojętnie obok
marketingu sieciowego?” uświadomiłem sobie, że dobrze trafiłem.
Chociaż jeszcze nie jestem ani Menagerem ani Dyrektorem ale już wiem, że
nie chcę wracać do pracy na etat.
Bardzo dobrze, że napisaliście rozdział “Ulubione bajki
Kamili”, ponieważ bardzo często słysze jak MLM jest porównywany do
piramid finansowych oraz do działalności nie przynoszących zysków.
Zgadzam się z wami w 100%, że praca w MLM nie jest dla każdego. Jeżeli
chodzi o mnie to uważam, że wybrałem bardzo dobrą firmę, mam
doświadczonego mentora, dopracuję jeszcze trochę sposób działania, a moje
predyspozycje na pewno odkryję wszystkie na MBC LA i okaże się czy ja się
do tego nadaję :)
Podsumowując, to książka napisana w bardzo prosty sposób, łatwy do
zrozumienia osobie nie działającej nigdy w MLM, wiele zabawnych dialogów i
chociaż znałem 60% informacji zawartych w książce, ale poukładałem sobie w
głowie te wszystkie informacje, ponieważ wcześniej miałem mały mętlik ;)
Jest jeszcze jedna rzecz, która mi się bardzo spodobała, a mianowicie to,
że nie napisaliście słowa “Oriflame”, nie zachęcaliście
czytelników do wstąpienia do Oriflame lecz do zainteresowania się
marketingiem sieciowym :)
Waszą książkę na pewno będę polecał każdej osobie z mojego zespołu ( i nie
tylko), aby sobie uświadomiła, że dobrze postąpiła działając w MLM :)
Pozdrawiam,
Dawid
Cześć Kamila
Parę słów o książce : czytałam ją uważnie jest zawarta w niej prawda w
bardzo przystępny i dowcipny sposób a między wierszami można dostrzec
pomimo luznego stylu wypowiedzi Wasze Ogromne Doświadczenie w temacie MLM.
Ja jako jeszcze troszkę “zielona jak ..choinka” poczułam ogromne
wzruszenie i PIK w serce , że w wymienionych osobach jest moja córka oraz większość nazwisk , które to osoby znam osobiście.
Jestem mocno podniesiona na duchu treścią tej książki ponieważ nie
pozostawia ona cienia wątpliwości co do argumentów i obiekcji osób , którzy sie wypowiadają o TYM rodzaju pracy nie wiedząc
w ogóle o co tam chodzi.
Jest jeszcze czas na otrzymanie dotacji z Unii E.na rozpoczęcie swojej
działalności gospodarczej – ta książka pomoże mi w sponsorowaniu ludzi
chcących ciężko pracować ale dla siebie , wykorzystam ja na pewno w tym celu.
Dziękuje w imieniu “oświeconych ” na temat MLM , niby wiedzieliśmy to z Twoich licznych szkoleń ale jakoś to było zawieszone w myślach , że jest ten MLM no i co dalej.. a po tej książce ja mam 100 % pewności , że wiele osób sie obudzi i zacznie myśleć o budowaniu sieci poważniej.
ja własnie dzis w parę godzin pochłonęłam WASZĄ książkę ,gratuluję czyta się rewelacyjnie i myślę że powinna być lekturą obowiązkową ,w dobrym słowa tego znaczeniu ..mnie osobiście ujął rozdział 15 gdzie poruszacie temat przystawiania drabiny …ale nikogo tu nie wtajemniczam każdy musi sam ją przeczytać ..polecam
[...] związane było oczywiście z książką, którą z Romanem [...]
Dziękuję za odpowiedz :)
Marzmar,
książkę można kupić na Konferencji Noworocznej dla grupy MBC, która odbędzie się 30 stycznia.
Na seminariach lutowych Oriflame (jeśli o te pytasz) nie będzie dostępna.
Pozostaje też sklep internetowy Lider Sklep.
Kamilo bardzo się cieszę razem z Tobą :D
Serdecznie Wam gratuluję no i myślę,
że to nie jedyna napisana książka :D
Pozdrawiam
Ja właśnie kupiłam książkę i nie mogę się doczekać przeczytania! :)
Kamila, mam nadzieję, że będę miała okazję kiedyś Cię spotkać i poprosić o dedykację :)
Pozdrawiam
Aleksandra S.
Wielu z Was zamówiło już książkę Kamili i Romana. Zapewne czekacie z niecierpliwością na dostawę i chwilę, w której na własne oczy zobaczycie okładkę, poczujecie zapach farby drukarskiej… Ja miałam to szczęście, że mogłam tego doświadczyć już wczoraj ;) Kamila zrobiła swoim Dyrektorkom prawdziwą niespodziankę i podarowała nam pierwsze egzemplarze książki „Etat, biznes tradycyjny czy marketing sieciowy?”
Dziś wieczorem zabrałam się za lekturę. Zrobiłam to jednak w niecodzienny dla siebie sposób. Po pierwsze postanowiłam odpowiednio się przygotować. Zaparzyłam sobie herbatkę, nakryłam się kocem i zaczęłam celebrację. Po drugie pochłonęłam tę książkę jak pysznego i świeżutkiego pączka w czekoladzie z bitą śmietaną i marmoladą ;-)
„To dziwne” – pomyślałam. „Z reguły zaczynam książkę, dochodzę do pewnego momentu, odkładam i albo powracam do niej następnego dnia, albo…za miesiąc jak dobrze pójdzie”. Cóż, tak już mam. Z pewnością ten pączek tak bardzo mi smakował z uwagi na to, że osobiście znam cukierników, spod których ręki wyszedł.
Skąd ta metafora?? Zapewne stąd, że na gorąco opisuje Wam moje wrażenia po przeczytaniu książki, która pełna jest właśnie metafor.
Nie oznacza to jednak, że jest niezwykle górnolotna i „ę, ą”. Książka jest bardzo przyjemna, napisana dostępnym i lekkim stylem. Pełna jest humoru i żartów. Najbardziej ujęły mnie dialogi autorów. Rewelacyjny pomysł !!!
Ale żeby nie było… Kamila i Roman nie opisali w książce swoich „pogaduszek”. Pod zabawnymi dialogami zawoalowali swoje wieloletnie doświadczenie w branży MLM. Udzielają porad, wskazówek, przestróg. Poza tym wiedza zawarta w książce jest przydatna nie tylko osobom borykającym się z wyborem sposobu na zarabianie, ale także osobom, które już wybrały marketing sieciowy lub poruszają się w nim od jakiegoś czasu. Na pewno jest dobra dla każdego, od początkującego konsultanta zaczynając, na Dyrektorach Kolorowych kończąc.
Przyznam się, że pochłaniając łapczywie tego pączusia nie miałam za dużo czasu na gryzienie dlatego z pewnością przeczytam tę książkę jeszcze nie raz, nie dwa. W trakcie lektury kłębiło mi się w głowie wiele myśli, naprawdę wiele i jednego jestem pewna: JESTEM WE WŁAŚCIWYM MIEJSCU, WŚRÓD WŁAŚCIWYCH LUDZI.
Wiecie co zrobiłam w połowie książki (a właściwie kończąc 37 stronę, na której jest wzmianka o mnie)? Pobiegłam do mojej mamy i zupełnie jak dwa lata temu powiedziałam jej z podnieceniem w głosie, że osiągnę bardzo dużo w Oriflame, że dopiero się rozkręcam, że to dopiero początek, że czekają na mnie Zagraniczne Konferencje, splendor i zabawa !!!
Wiedziałam, że ta książka mnie zmotywuje ale, że w takim stopniu ;) Brawa dla autorów.
Będę polecała tę książkę moim konsultantom (nowym i starym), moim znajomym, którzy niestety opowiadają ulubione bajki Kamili. Będę ją polecała każdemu kto według mnie nadaje się do pracy w marketingu sieciowym i sprawię aby chciał się rozwijać i otworzyć drzwi z napisem „Sukces w Marketingu Sieciowym”.
Życzę Wam udanej lektury i niesamowitych wrażeń.
PS. Nie liczcie kalorii… Wcinajcie tego pączka, jest pyszny ;-)
Jestem Dumna z tego ,że mam wokół siebie takich mądrych ludzi, jak to przysłowie brzmi?
” Z kim przystajesz, takim się stajesz…”
Jestem za półmetkiem książki i już wiem, że każdy mój lider będzie tą książkę czytał.
Bez czytania tej książki wiedziałam, że tej pracy nie zamienię na żadną inną, kiedy zaczęłam ją czytać wiem na 200%, że to najlepsza praca jaka mogła mi się przytrafić w moim życiu.
Bardzo wartościowa książka, będę do niej wracać i to nie jeden raz.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie i uważam, że napisana jest wyjątkowo przystępnym i zrozumiałym językiem. To sprawia, że można ją przeczytać dosyć szybko. Jest interesująca i nie zanudza po przeczytaniu paru stron. Czytelnik może od razu przytoczone przykłady odnosić do własnego życia pracując na etacie, mając własny biznes czy od działając w MLM. Książka daje dużo do myślenia i mnie również do niego skłoniła. Zawiera wiele wartościowych treści. Wywołuje uśmiech na twarzy. Rewelacyjny pomysł z załączonymi w niej dialogami autorów. Nie ukrywam, że inaczej odbiera się napisany tekst jeżeli zna się jednego z autorów, którego awanse obserwuję od 1999 r. :). Gratuluję świetnego pomysłu no i na pewno będzie bestseller. Pewnie nie raz do niej wrócę.
Cieszy również to, że książka jest dobrze wydana. Twarda okładka i nie byle jaki papier to zawsze plus :).
Pozdrawiam
katarzyna szulc-pietrowska
Ps. Kwadraty mnie nie zagięły znalazłam ich od razu 30 i wiem, że drugą osobą, która od razu doliczy do 30 to Agata Drożdż. :P.
Tak. Rewelacja, dlatego gratuluję :)
Dziękuję Iza. Jesteś już po lekturze?
Gratuluje!