Tam, gdzie mieszkają wspomnienia
W wolnych chwilach chodzę do antykwariatu. Uwielbiam tam chodzić. Tam, gdzie mieszkają wspomnienia. Poukładane przypadkowo. Gdzie w każdej chwili może zmienić się Twoja książkowa sąsiadka. Gdzie romans jest o krok od kryminału, a zza rogu zaskakuje Cię sensacja. Tam, gdzie w braku harmonii można spokój odnaleźć. Stara obok nowej. Klejona obok szytej….
Zaloguj się, aby otrzymać dostęp do artykułów.
Nie masz jeszcze swojego bezpłatnego konta? Zarejestruj się teraz!









Ależ się zaczytałam …
Jakże pięknie takie rzeczy czytać, wyobrażać sobie te półki, sterty ksiąg, książek, książeczek, poukładanych obok siebie gdzie oprócz opisanych w nich historii, mają one historie własnych żywotności …
Nie patrzyłam nigdy na książki w taki sposób, pewnie dlatego, że ze sztuki najbardziej kocham muzykę, ale to ciekawy pomysł, przejdę się do antykwariatu, pomyszkuję po półkach, ale będę wtedy pamiętać o wpisie na tym blogu – książce new age :)
Marzena,
w sobotę odwiedziłam antykwariat niezwykły …
Muzykę uwielbiam również, temet jest jednak w tym przypadku tak zmyslowy, ze chyba musialabym zaczac pisać nowy blog pod pseudonimem, aby moc napisac o tym to, co mozna napisac naprawde;)
pozdrawiam,
Kamila
:):):) hmmm :):):)
Polecam wybrać się do jakiegoś w wolnej chwili :)
WSPANIALE…
Pisz, pisz kobieto jak najczęściej.
Nie wyobrażam sobie, abyś Ty nie pisała tego swojego bloga!
Racja. Niech Pani pisze, bo pisze Pani pieknie. Tyle w Pani wrazliwości …
poćwiczę dialogi i się zobaczy:)
Chociaż Saganowska Magdalena kategorycznie się nie zgadza.
Zamówiła poradnik, sama zapytaj Ją jaki:)
oh, chyba rzeczywiscie powinnas napisac jakas powiesc…. cudnie
co do ksiazki to jest super! x