Małgorzata Graboś – Colway
Trenerzy zaprezentowali najwyższy stopień kompetencji z jakim się do tej pory spotkałam. Kamila i Ryszard znakomicie się uzupełniali. Zbudowali duże poczucie bezpieczeństwa, dzięki czemu bardzo chętnie braliśmy udział w ćwiczeniach. Po prostu fachowcy.
Najbardziej mnie urzekło w tych warsztatach to, że było tam wszystko, nie tylko ten zapowiadany piach, krew i łzy, ale też świetnie dobrane do tematu lodołamacze i energizery, które nie tylko rozprężały, ale nawiązywały swą treścią do opracowywanych tematów.
Dostaliśmy wiele rozwiązań, gotowych schematów do zastosowania w codziennej pracy.
Najpierw “wydusili” z nas to,co chcielibyśmy przekazać innym, a potem sprawnie przetwarzali to na PROSTY język. Genialne! Ciągle jeszcze jestem pod wrażeniem…
Dla mnie ten trzeci zjazd był jazdą “bez trzymanki”. Teraz tylko żal, że to był już ostatni…
Pozostały piękne fotografie i najważniejsze zadanie do wykonania- wdrożyć te umiejętności w życie!
“Z jakich powodów warto odbyć to szkolenie?”
Poziom naszej grupy był bardzo zróżnicowany, i każdy z niego skorzystał na swój sposób. Niektórzy dopiero zaczną szkolić, bo już wiedzą JAK, zaś Ci co już szkolą mogli zweryfikować swoje dotychczasowe szkolenia i wzbogacić je w nowe elementy. Zobaczyć, gdzie popełniali błędy.
Dostaliśmy dużo gotowych podpowiedzi i rozwiązań do wykorzystania, nauczyliśmy się udzielać informacji zwrotnej, co jest bardzo cenną umiejętnością.
Trenerzy otrzymali od nas również informację zwrotną w prezencie, więc kolejne grupy mogą mieć już tylko lepiej!
Małgorzata Graboś



