Chwalić czy nie chwalić?
Większość woli krytykować, mało kogo stać na pochwały… Prowadząc MBC Lidership Academy mam niebywałą okazję przebywać z ludźmi żadnymi wiedzy, którzy w dodatku potrafią ją ode mnie wyciągnąć. To właśnie Wam dedykuję ten wpis, w podziękowaniu za zaufanie do pójścia w stronę ten szkoleniowej dygresji. Dziękuję. Ostatnia sobota… Zaczęło się…
Zaloguj się, aby otrzymać dostęp do artykułów.
Nie masz jeszcze swojego bezpłatnego konta? Zarejestruj się teraz!









Zawsze miałam problem z niską samooceną. Kiedy ktoś mnie pochwalił, to mnie motywowało i przynajmniej na chwilę pomyślałam, że jednak jestem w czymś dobra. Kiedy nad czymś bardzo intensywnie pracuję i bardzo się staram a potem sama widzę efekty, to bardzo mi miło, gdy ktoś inny tez to zobaczy i doceni i powie mi to. To mnie motywuje.
[...] Ciekawie o tym, jak chwalić postępy możesz przeczytać na stronie Kamili Molińskiej w artykule Chwalić czy nie chwalić [...]
Jestem nauczycielem w szkole podstawowej i na co dzień pracuję z dziećmi 6-13 lat. Wiem, jak ważne są pochwały. Bardzo dziękuję Kamilo, że o tym napisałaś. Moi uczniowie potrzebują pochwał jak studnia wody i jestem pewna, że dorośli funkcjonują podobnie. Jeśli przypominasz komuś, jak jest beznadziejny, właśnie na tym będzie się koncentrował, natomiast jeśli dostrzeżesz to, co w nim dobrego – sam to zauważy i zaprogramuje sobie “umiem to, w tym jestem dobry, to mi dobrze poszło”. och, o ileż więcej szczęśliwych ludzi byłoby na świecie, gdybyśmy dostrzegali to co w innych najlepsze!
Pozdrawiam
Musze przyznać że się trochę zawstydziłam czytając ten w pis…
Ale nawet nie wiesz jakie skrzydła mi wyrosły:)
Wracając do tych ostatnich pytań to Ja nigdy nie usłyszałam nic na temat tzw oceny 4+ wiec nie wiem co gorsze…
Ale wiem ze obecnie kiedy usłyszę pochwalę dokładnie analizuje czy chodzi rzeczywiście o to że “jestem dobra” czy ktoś liczy na to że jestem łasa na komplementy.
Analizuje dlatego że spotkałam wielu ludzi na mojej drodze życiowej którzy nie koniecznie byli ze mną szczerzy ale wierze ze to wszystko zależy ode mnie jakimi ludźmi się otaczam…
Sądzę ze wkroczyłam na dobra drogę i od tego momentu będę się otaczać ludźmi z którymi “jest mi po drodze”cyt. Kamili.M
Pozdrawiam Sonia:*
Oczywiście uważam , że jak najbardziej należy chwalić , należy też wiedzieć kiedy to robić, trzeba mieć w tym balans.
Ja osobiście nie zawsze chwaliłam po ostatnim MBC to się bardzo zmieniło i dlatego piszę, że ” jak najbardziej ” trzeba chwalić , poprzez chwalenie osoba nagle o wiele więcej zrobi, przy negowaniu działa to wręcz odwrotnie.
Pozdrawiam
gdy tylko nie piszę, to trzymam:)
mnie pochwalic z kwiatami? czyzby mowa o rozpoczeciu kwalifikacji na Dyrektora? :) … narazie prosze 3mac kciuki ;]
Ja też uważam jak najbardziej że chwalenie musi byc sama wiem po sobie jak:)Ewa mnie ostatnio pochwaliła i było to bardzo miłe prawie się popłakałam.Fajnie że na ostatnim MBC przekonywałysmy sie dlaczego warto chwalic innych :)Ja mam w swojej grupie osoby z których jestem bardzo dumna i też jak im o tym powiedziałam to sie ucieszyły napewno dodaje nam to więcej motywacji do pracy i wogóle do życia:)Jesli moge napisac to pisze że jestem też dumna z grupy MBC na którą teraz uczęszczam bo to też mi pokazuje ze Oriflame to energia pasja i bycie razem :)pozdrawiam Was ANDZIA
Natalio, Marzmar,
mam nadzieję, że wątek http://molinskabusinesscoaching.com/refleksje/kto-tu-rzadzi/
trochę rozwieje wątpliwości:)
[...] z wątkiem “Chwalić czy nie chwalić?”, przyszła dyskusja nad tym jak udzielać reprymendy czyli mówiąc wprost jak powiedzieć swojemu [...]
ps. Jeśli pojawi się więcej fanów tego tematu, pochylę się nad tym “Jak udzielać informacji zwrotnej?”
Marzmar, odpowiedzi udzieliłam Ci pod postem dotyczącym książki:)
http://molinskabusinesscoaching.com/wydarzenia/nasza-ksiazka-juz-w-sprzedazy/
Oczywiście że chciałabym poczytać :), a swoją drogą zabieram się do kupienia Waszej książki, jestem jej bardzo ciekawa, czy można ją kupić tylko w tej formie wysyłkowej, czy może np na seminarium … ?
Marzmar, to znaczy ze chcialabys poczytać o tym jak udzielać informacji zwrotnej osobom, z ktorymi współpracujesz?
Czy ktoś jeszcze jest zainteresowany tym tematem?
Hmmm … :)
Kocham ludzi, fascynują mnie, wtedy gdy widzę ich zalety, które mnie poruszają, nie mogę się oprzeć aby nie powiedzieć im tego co myślę.
Komplementuję kobiety, przecież to płeć piękna, więc mają go tyle w sobie … :)
Wiem, że to ludzi porusza, zwłaszcza, że moje oceny są z głębi serca, absolutnie szczere.
Nie ma chyba takich istot, które są z siebie tak zadowolone , że obojętne jest im dobre słowo o nich samych.
Ale moje poprzedniczki mają rację, od nadmiaru może zmulić.
Ogromną sztuką jest, w umiejętny sposób powiedzieć coś co nie jest przyjemne, co nie jest pochwałą, a wręcz naganą.
Osoby z którymi współpracujemy popełniają przecież błędy, a my nie pozbawieni jesteśmy emocji, … ciągle zastanawiam się jak przedstawiać niemiłą prawdę, w taki sposób aby ich nie zniechęcać, tylko stymulować do działania.
pozdrawiam serdecznie :)
dziekuję za pozdrowienia:) Ania, jeszcze kilka miesięcy i będziemy Cię mogli pochwalić z kwiatami, prawda?
dodam,że pochwaliłam w ostatnich dniach conajmniej 5 swoich konsultantów, swojego mężczyznę i samą siebie za udane spotkanie rekrutacyjne, które wyszło w niedzielę przez przypadek :]
Miłego dnia!
“Dosis facit venenum”, czyli słowa Paracelsusa, o tym, że wszystko, co nas otacza, może być zarówno lekarstwem jak i trucizną zależnie od dawki…
podobnie jest z pochwałami ;)
dygresja farmaceutyczna, pozdrawiam autorkę i czytelników ;]
Jestem za pochwalami ,akurat przed chwila pochwalilam nowa konsultantke bo zrobila3%.Mysle ,ze pochwala u mnie bardziej motywuje mnie do pracy ,niz musze kogos ganic .Bardzo cieszy mnie sukces innych przeciez przez to osiagamy lepsze relacje z innymi ludzmi ,a te osoby mniej przez to wylaniaja zlych cech .
Chwalic ale nie mylic z uwielbianiem :)
A czy odpowiecie na pytania, które zadałam na końcu wpisu?:)
Każdy z nas lubi być przez kogoś chwalony, także my też powinniśmy chwalić innych za to co robią dobrze:) Osoby pochwalone za coś czuja większą satysfakcje z tego co zrobiły i mają większą motywacje do dalszego działania.
Kiedy komuś coś nie wychodzi, myśli że i tak nie da rady itp., a my zauważymy jego starania i pochwalimy za nawet mała rzecz, wtedy osoba zaczyna patrzeć w druga stronę i myśli że nie jest aż tak źle skoro coś robię dobrze i ktoś to zauważył to muszę się starać dalej żeby było jeszcze lepiej.
Ale tak jak napisała Gosia z pochwałami też nie można przesadzić, bo potem może być tak ze ktoś za często przez nas chwalony będzie czekał na pochwale za to ze potrafi chodzić;P
Pozdrawiam:)
Witam,
zgadzam się,że trzeba chwalić i to na bieżąco.
Natomiast jak we wszystkim w życiu z umiarem.
Mam do dziś list który dostałam od Kamili w którym wyszczególniła mi w punktach ,co robię dobrze, więc już wiedzialam co należy kontynuować w mojej pracy, na końcu napisała,że jest ze mnie dumna.
Miałam wtedy 12% a poczułam się co najmniej jak Dyrektor :)
Miałam chęć do działania, ale musiałam ciężko zapracować na ten list i dlatego był taki wyjątkowy bo czułam,że na niego zaslguje.
Uważam też że nie należy na lewo i prawo rzucać pochwałami bo tracą wtedy swoją moc i znaczenie.
To podobnie jak z komplementami czy magicznym “Kocham Cię”
Gdyby Twój facet mówił Ci je zbyt często, straciło by swoją magię:)
Tak, tak i jeszcze raz tak – należy chwalic. Jednak jestem osobą, która twierdzi, że trzeba zachowac pewne granice.
Chwalmy, ale bez przesady. Może wyjasc tak, że osoba stwierdzi ze jest juz tak super ze wiecej nie musi sie starac… Z kolei za mało pochwał negatywnie wpływa na relacje miedzyludzkie – osoby czują sie wtedy niedocenianie.
Chwalmy, ale z głową :)
Skłania do przemyślenia. Nawiązując do pytania zadanego w tekscie chyba na bieżąco dostrzegam mocne strony u swoich osób, ale widzę też te złe a to czasem mnie “stopuje”
Osobiście uważam ,że pochwała przynosi dowartościowanie osoby i mobilizację by być jeszcze lepszym,pamiętam ,że już kiedyś tak robiłam po jakimś szkoleniu ,ale chyba o tym zapomniałam,dzięki ci Kamila ,że uczysz nas tego,bo tak naprawdę widzę dużo dobrych cech w ludziach ,ale im tego nie mówię,np.patrze na osobę i myślę sobie kurcze jakie ona ma piękne oczy i jej tego nie mówię,będę na to zwracać uwagę ,szczególnie ,że sama lubię być chwalona.pozdrawiam
Kamila,
dzięki Ci bardzo za ten wpis. Jest odpowiedzią na moje ostatnie przemyślenia. Ja osobiście wpadam w błędne kółko pochwał i krytyki. Chwale a później spotykam się z krytyką przełożonych ze rozpieszczam przestaję i wracam do stacji pt. “dlaczego pracownik nie przychodzi z uśmiechem na ustach do pracy”.
Rozjaśniłaś mi w głowie:)))
pozdrawiam
N.