O czym byś marzył gdybyś się nie bał?
Tak często zapominamy marzyć… Przyciskamy się prozą życia, pogonią za codziennością i wpadamy w wir pracy bez celu. Pracy dla pracy. Życia dla życia. Miłości bez miłości. Stajemy się praktyczni i rozsądni. Nie wchodzimy do kałuży, nie rzucamy się śnieżkami, nie robimy korali z owoców jarzębiny… nie marzymy już by…
Zaloguj się, aby otrzymać dostęp do artykułów.
Nie masz jeszcze swojego bezpłatnego konta? Zarejestruj się teraz!




Jak to nie marzymy, by zostac pilotem?! ;> Nawet pilotką! ;)
pozdrawiam
MB :)
I nawet nie marzymy a mamy to na liście celów! Ha! ;P
To znaczyc moze, ze już kiedyś to było marzeniem, a teraz stalo się celem. Kiedy zaczynasz kurs teoretyczny? Ktory aeroklub wybralaś?
Pozdrawiam;)
Na razie termin jest “luźny”, biorę pod uwagę okres czerwiec- wrzesień. Klub pewnie ten najbliższy, chyba, że mój latający znajomy poleci mi coś innego. :)
Katowice – Muchowiec? Ten masz najblizszy?
póki co tak ;) chyba, że w międzyczasie zdążę wyfrunąc do Wrocławia lub Warszawy ;)
W Warszawie, tez jest szkola pilotów. I to chyba nawet kilka ;)
wiem, kolega wkrótce zaczyna tam kurs :)
Witam,
Ja podobnie jak Pani Joasia uwielbiam tańczyć. Moim marzeniem też jest zatańczenie salsy na Kubie. Jednak na chwilę obecną przymierzam się do Kubańskich Warsztatów Tanecznych w Poznaniu, czekam na warsztaty taneczne w Szczecinie. Może kiedyś będzie mi dane wyjechać na Kubę.
Marzę też o otworzeniu szkoły tańca, chociaż to odległe marzenie i chyba mało realne.
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję, że mogłam podzielić się z Panią tym co dla mnie bardzo ważne.
Basia, a co moze sie wydarzyć, aby spelnienie Twojego marzenia bylo realne?
Witam :) Ten artykuł dał mi bardzo do myślenia gdyż do tej pory moje marzenia pozostawały tylko marzeniami, bo w większości przypadków rodzina zniechęcała mnie do ich realizacji mówiąc np.: “Żeby zrealizować te marzenia potrzebujesz pieniędzy. Patrząc na dzisiejsze czasy to nie wiadomo nawet czy na starość będziesz mogła je zrealizować!”. I tego typu gadki, a oprócz bliższego brata nikt nie stara się mnie wspierać, żeby moje marzenia zamieniły się w cele. A co do samych marzeń to chciałabym pojechać do Włoch ( głównie zwiedzić Rzym, Mediolan – gdzie chciałabym być na targach mody), zwiedzić Paryż, zrobić kurs spadochroniarski (nie wiem czy jest on możliwy ze względu na stan zdrowia), być przynajmniej raz na zawodach Formuły 1, cały sezon kibicować na trybunach SKRZE Bełchatów, pojechać na igrzyska olimpijskie oglądać naszych szczypiorniaków i móc amatorsko grać w siatkówkę :) takie oto mam skromne marzenia :) i cieszę się, że mogłam się nimi z kimś podzielić.
Pozdrawiam :D
Dziękuje,ze się podzielilaś. Od którego marzenia chcesz Małgorzata zacząć?
Myślę że od wyjazdu do Włoch :)
I jak przygotowania do wyjazdu?
Na razie zbieram pieniądze, ale już może w te wakacje to marzenie się spełni :D
To wspaniale! :) Ciesze sie .
Witam.
Po przeczytaniu tego artykułu zrozumiałem, że zatraciłem gdzieś swoje dziecięce marzenia o tym aby móc pomóc tym, którzy takiej pomocy potrzebują i to bezinteresownie z środków, które ma dostarczyć mi moja praca. Nie dawno jak mokrą gałęzią w twarz uderzyły mnie słowa mojej znajomej ,, dziękuję ci za to, że dzięki tobie mogę zapłacić kilka rachunków i oprócz tego mogę coś odłożyć” a ja sobie myślałem za pierwszym razem co oni sobie o mnie pomyślą. Człowiek mimo, że lata lecą w pewnych sytuacjach na chwilę potrafi zwariować wymyślając sobie w głowie niestworzone historie. Na nowo zaczynam więc marzyć, o tym jak cudownie brzmi w uszach słowo dziękuje ci za okazaną dobrą szansę na zmianę mego życia. Dziękuje za artykuł. Pozdrawiam.
Andrzeju, cieszę się, ze o tym napisaleś. To wspaniala misja pomagac innym zmieniać ich zycie. A co z Twoimi marzeniami?
Witaj Kamilo :). Jeśli chodzi o marzenia, które dotyczą mojej własnej osoby to chciałbym polecieć pasażerskim lotem na orbitę okołoziemską i podziwiać wraz z żoną i synem ten piękny widok jakim jest nasza niebieska planeta. Następnym marzeniem jest zbudowanie domu i możliwość wyjazdu na wakacje przynajmniej 3 razy do roku. Mieć przepływ pieniężny miesięczny w wysokości co najmniej 10 tyś. zł. Dzisiaj już zaczynam podejmować, konkretne kroki do osiągnięcia tych celów. Pozdrawiam i do usłyszenia dzisiaj na szkoleniu :).
To wspaniale Andrzeju. Piękne marzenia. Do zobaczenia na videokonferencji .
Ten artykuł uświadomił mi, że nie tyle boję się marzyć, ile te marzenia pozostają marzeniami… Marzę np. o własnym 3-pokojowym mieszkaniu i o podróży do Dubaju, ale zawsze jak się rozmarzę to później moja bardzo racjonalna strona upomina mnie, że lepiej bym się zajęła dniem dzisiejszym niż tym, co by było gdyby…
Ania, a co zrobisz dziś aby zbliżyć się do swoich marzeń? Kiedy zamienisz je na cele?
Na początku roku wyznaczyłam sobie cele na ten rok: do lipca skończę studia, później zrobię prawo jazdy, potem kupię laptopa, i najpóźniej do końca roku zacznę zarabiać min. 4000 zł/m-c a od kwietnia, ew. od lipca zaczniemy starać się o dziecko :) Jak na razie praca magisterska w powijakach, na prawo jazdy i laptopa powoli odkładam pieniądze. Zaczęłam o siebie bardziej dbać z myślą o przygotowaniach do ciąży. W pracy z początkiem roku było bardzo stresująco, moje stanowisko (specjalista ds. back office) zostało zlikwidowane. Przeniesiono mnie na inne stanowisko (specjalista ds. sprzedaży), które nie do końca mi się podobało, ale z braku innych możliwości zostałam i WMÓWIŁAM sobie, że będę liderem sprzedaży. Mija 3 tydzień, wkładam w pracę wiele zaangażowania i zbieram pochwały :) Przyznam, że motywuje mnie załącznik prowizyjny. 4000 zł miesięcznie w końcu zaczyna być coraz bardziej realne (może nawet szybciej osiągalne niż pod koniec roku), co nie byłoby możliwe, gdybym została na poprzednim stanowisku. Na razie jestem zadowolona a 3-pokojowe mieszkanie i podróż do Dubaju poczekają na realizację jeszcze kilka lat.
Kto wie, moze nawet zrealizują się szybciej niz myslisz?:)
Ja gdy nie boję się marzyć, to marzę o tym aby wypić kawę z Panią…
Joasiu, to dla mnie zaszczyt móc napisać o Tobie. Jesteś dla mnie niekończącym się źródłem inspiracji i motywacji.
Pozdrawiam Cię ciepło i do zobaczenia już niedługo!
Witaj Kamilo!
Bardzo dziękuję za tak inspirujący tekst. Dziękuje również za umieszczenie mojej skromnej osoby na tak prestiżowej stronie.
Ostatnio dokonałam odkrycia, że jestem tak naprawdę „specjalistą od…. spełniania marzeń”. Właściwie to realizuję wszystko, o czym zamarzę. Zarezerwowałam 200 lat życia, aby móc spełniać swoje marzenia.
Jest jakaś magiczna siła, która powoduje, że, jak już sobie coś wymarzę, to cały wszechświat skupia się, aby mi pomóc.
Kto powiedział, że się nie boję? Boję się i mimo to zbieram siły, podejmuję decyzje, zmieniam i jeszcze raz zmieniam, często od podstaw, i co pasjonujące niemal każdego dnia.
I co najważniejsze żyję dniem codziennym wiedząc, że jest moim spełnionym marzeniem.
Serdecznie Ciebie pozdrawiam, życzę sił i inspiracji do działań, które przyczyniają się do spełniania marzeń wielu ludzi.
Joanna Szablińska